Naprawa uszkodzonego różu do policzków.
Często wyszukuję w internecie fajne triki na przerobienie lub naprawienie jakiejś rzeczy. Jednak traktuję to jak ciekawostki i niektóre z nich nigdy nie zostaną przeze mnie wykorzystane, ale dobrze jest coś wiedzieć. Dziś pokażę Wam jak naprawiłam swój róż do policzków, który upadł na podłogę. Początkowo odkruszyła się tylko 1/5 produktu, ale wczoraj rano wszystko było rozkruszone... Zrobiło mi się szkoda, bo róż jest nowy i bardzo fajny. Co z tego, że kosztował 5zł? Lubię go! ☺
Komentarze
Prześlij komentarz
Każdy komentarz sprawia mi wielką radość i motywuje do pracy! :)
Proszę o kulturalne wypowiedzi. Spam i obraźliwe treści nie będą publikowane.