Posty

Wyświetlam posty z etykietą emocje

Ludzie listy... pisali.

Obraz
Naszła mnie dziś refleksja dotycząca listów pisanych. Gdzie nie pisano byle jak tylko dobierano słowa, ważono je. Nadawca dbał o ładne pismo, ozdobny papier. Wiecie, szczegóły, które radowały oczy. A jaka jest więc dzisiejsza korespondencja?

Gorsze życie?

Obraz
Często internauci zadają takie pytanie na forach: dlaczego moje życie jest takie nudne, a innych jest fajne? Czasem słyszę też je w realnym życiu. Co jest nie tak? U Kaśki ciągle się coś dzieje, jeździ na wakacje, spędza aktywnie czas, Martyna ma tak samo. Ich życie na Facebooku kwitnie, o Instagramie nie wspominając. Mają wszystko czego ja pragnę. No właśnie czego pragnę?

Tęcza tolerancji, czy aby na pewno?

Obraz
Hej. Wiecie co, są tematy, których lepiej nie poruszać. Ten pewnie do takich należy, bo jest kontrowersyjny. Do tego wałkuje się go non stop. Jednak chcę go poruszyć. 

Otwórz oczy na świat.

Obraz
Jakiś czas temu postanowiłam ograniczyć tracenie czasu na głupoty. Nie całkiem, bo lubię pooglądać YT i zainspirować się czymś, podpatrzeć nowy przepis kulinarny, jakieś kosmetyki, ciekawostki naukowe, teorie spiskowe i wiele innych. W ogóle zauważyłam, że słowo inspiracja stało się ostatnio jakieś dziwnie modne. Wszyscy się inspirują, motywują. Koniec końców to chyba dobrze jeśli można coś zmienić na lepsze. Nie zawsze powszechne/typowe/trendy = złe . Chociaż na ogół sceptycznie podchodzę do takich rzeczy to taka moda mi się nawet podoba ☺

Planowanie vs spontaniczność.

Obraz
Czyli co jest lepsze? Ja lubię planować różne wydarzenia i je zapisywać. Część wpisuję do kalendarza, a część trzymam w głowie. Przyznam, że nie od zawsze tak robię. Dawniej niewiele notowałam, wszystko miałam zapisane w myślach. Jednak im człowiek starszy tym więcej ma na głowie . Pamięć mam dobrą, ale zdarzało mi się o czymś zapomnieć. Początkowo prywatne kalendarze świeciły pustkami, teraz wpisuję co akurat przychodzi mi na myśl, bo jeśli "zapiszę to jak zjem" to już nic nie zanotuję :) Czy cenię sobie spontaniczność? Tak. Mój mężczyzna lubi właśnie tak spędzać wolny czas. Zaprasza mnie na spacer, a po godzinie znajdujemy się w zupełnie innej części miasta. Oczywiście istotne sprawy ma poukładane!