Ciastka giganty.
Przepis na te smakowitości poleciła i wysłała mi koleżanka ze studiów. Gdy opowiadała jak one smakują to wiedziałam, że je zrobię. Oryginalna wersja przepisu jest po angielsku, ale przecież nie trudno przetłumaczyć co tam pisze. Podstawowe nazwy składników kulinarnych raczej każdy młody zna :) Nawet moja mama, która nigdy nie uczyła się angielskiego to wszystko by rozumiała. Człowiek uczy się często nieświadomie. Czytając coś, oglądając telewizję czy nawet YouTube'a. Od kilku dni po głowie chodziły mi te ciastka giganty na cały talerz. Zakupy zrobione więc dziś razem z chłopakiem zabrałam się do pracy i oto są!