Posty

Wyświetlam posty z etykietą balsam do ciała

Ulubieńcy kosmetyczni z 2015 roku.

Obraz
Jak obiecałam, tak się pojawiam z postem, który planowałam już w grudniu. Sesja u mnie już trwa, tona nauki. Zaliczenia skupiły mi się na początek i koniec sesji. Obecnie jest nawał wszystkiego i nie nadążam. Dajcie znać jak kto jest u Was. Może macie ferie zimowe, albo pracę/urlop? Wracając do tematu. Wyselekcjonowałam tylko to co zasługuje na wyróżnienie :) Nie przedłużam, zapraszam.

Evree balsam do ciała Deep Moisture - recenzja.

Obraz
Jedna z czytelniczek mojego bloga poleciła mi jakiś czas temu ten balsam do ciała. Bardzo cenię sobie wasze wskazówki i dlatego zakupiłam jeden z balsamów Evree. Miałam problem z łuszczącą się skórą, była taka sucha! Do tego robiły mi się czerwone suche placki przypominające łuszczycę... Okazało się, że to takie przesuszenie i dermatolog poleciła mi jakiś drogi balsam z mocznikiem. Na sklepowych półkach dzięki poleceniu przez moją czytelniczkę zwróciłam uwagę na balsam Evree , w składzie szukałam mocznika, który jest tu na 2 miejscu. pytanie czy się sprawdził...

Masło do ciała Green Pharmacy - drzewo herbataciane i zielona glinka.

Obraz
Hej! Posta z recenzją dawno już nie było na moim blogu. Ostatnio moja skóra zrobiła się sucha, zarówno na ciele jak i twarzy dlatego potrzebowałam czegoś nawilżającego i ładnie pachnącego. Nachodziłam się w poszukiwaniu masła z Green Pharmacy , chciałam kupić wersję z olejkiem arganowym i figami, niestety nigdzie nie było, więc wybrałam to. Jeśli jesteście ciekawe (bo tym razem post jest głównie dla kobiet) mojej opinii to zapraszam.

Recenzja: Isana krem do ciała z masłem shea i kakao.

Obraz
Kiedyś kupiłam to masełko z chęcią wypróbowania. A niedawno kupiłam je już świadomie. Zawsze szukałam czegoś co będzie dobrze nawilżać, lekko poprawiać koloryt i nie będzie zawierać parafiny, która mi nie służy i na ogół udaje, że balsam coś tam nawilża (tworzy powłokę, dlatego nawilżenie jest złudne).